Najpierw pojawiły się niezwykłe króliki
o tak długich łapkach, że bez trudu mogłyby sięgnąć marchewkę
z drugiego końca ławki. Teraz radośnie „skaczą” w świetlicy, dbając o to, by każdy miał dobry humor 
Dzieci przygotowały również jabłuszka
– trochę nadgryzione, ale spokojnie… to nie wina Świetlików
W ich wnętrzu zamieszkały małe robaczki
, które najwyraźniej uznały, że to idealne miejsce na domek 
Nie zabrakło także kolorowych ptaszków 
, wyglądających jakby przyleciały prosto z tropikalnej wyspy
W koszyczkach zadomowiły się kury 
, a na sam koniec wydarzyło się coś wyjątkowego…
Z jajek zaczęły wykluwać się kurczaki!
Jedne nieśmiało wyglądały ze skorupek, inne niemal z nich wyskakiwały – jakby bardzo się spieszyły na przerwę 
Nasza świetlica wygląda teraz przepięknie – pełna kolorów
, pomysłowych prac
i uśmiechów