Festyn Bezpieczna Szkoła

Festyn Bezpieczna SzkołaDnia 5 czerwca 2009 roku od godz. 9.00 do 13.10 w naszej szkole odbył się festyn pod hasłem : „BEZPIECZNA SZKOŁA”.
Zadaniem każdej z klas było przygotowanie plakatu pod tym hasłem.
W tym też dniu były przeprowadzane konkurencje sportowe, które w zabawny sposób prowadził p.W.Szokalski…
Następnie wybrano po trzy osoby z każdej klasy, które rozwiązywały krzyżówkę. Była ona związana z bezpieczeństwem naszej szkoły, a także nawiązywała do trudnego problemu naszych czasów jakimi są nałogi.
Po zakończeniu tych rozgrywek uczniowie wykonywali kolarz, tematyką którego była wizja bezpiecznego świata.
Zwycięzcy tych konkursów otrzymali dyplomy oraz nagrody. Ten dzień zostanie długo w naszych pamięciach i z niecierpliwością czekamy na następne festyny, ponieważ była to  dla nas szczególnie zabawna i pouczająca lekcja.

Wycieczka do Zakopanego 01-07.06.2009

Wycieczka do Zakopanego 01-07.06.2009„Za siedem gór jeszcze pójdziemy
Za siódmy bór powędrujemy
Za siedem rzek jeszcze spłyniemy
Za siedem mórz, za siedem wzgórz
Jeszcze raz…”

Wieczorową porą dnia 1 czerwca rozpoczęła się nasza wycieczkowa przygoda. Każdy z nas wyposażony w dobry humor, dużo tobołków był gotowy zmierzyć się ze wszystkimi tatrzańskimi szczytami…

Gdy zakończyliśmy naszą podróż polskimi liniami kolejowymi, w Krakowie zaczęła się nasza wyprawa piesza. Po kilku godzinach zwiedzania udaliśmy się do właściwego celu naszej wyprawy – Zakopanego, dokładnie Kościeliska, gdzie czekało na nas zakwaterowanie.
Gdy zajęliśmy nasze lokum, rozpakowaliśmy się, wycieńczeni całą podróżą padliśmy jak przysłowiowe „kawki”(oficjalnie). Pierwszy marsz po górach nie wyczerpał zbyt naszych sił i następna noc nie okazała się tak spokojna jak pierwsza – pokazaliśmy naszym opiekunom na co naprawdę nas stać.

Otóż niczego nieświadomym, naszym kolegom Pawłowi Er. I Gipsowi przydarzył się mały incydent, który okazał się punktem kulminacyjnym całego wieczoru : chłopaakowie z pokoju Pawła i Daniela chcąc dać im nauczkę, aby przestali odbywać dzikie wojaże z pokoju do pokoju i dali spać reszcie współlokatorom przekręcili klucz w zamku (oczywiście pomysłodawcą tak wspaniałego pomysłu był nie kto inny jak Marcin Zet. peudonim Zagłada). Próba wejścia do pokoju nie powiodła się wywołując duże zamieszanie, nie obyło się bez interwencji opiekunów. Jednym słowem była to noc, podczas której wszyscy ginęli ze swoich pokojów (Fifek, Czok). Następnego dnia podczas przemierzania kolejnej trasy bohaterowie zeszłej nocy ponieśli konsekwencje swoich poczynań – ich plecy musiały zmierzyć się z dodatkowymi kilogramami na szlaku podczas wędrówki. Niezastąpiony w przewodzeniu okazał się powtórnie Pan Zbyszek zwany Romanem, który przekazywał nam wszelkie cenne
ciekawostki, legendy, opowieści dotyczące miejsc,w których się znajdowaliśmy,oraz wiedział co to i jak wygląda Hello Kitty. Trzeba również wspomnieć o bardzo smacznym jedzeniu, które regenerowało codziennie nasze stracone siły – posiłki w pensjonacie „u Haliny” naprawdę były bardzo pożywne i smaczne. Podczas całej wycieczki zrobiliśmy naprawdę bardzo, bardzo dużo kilometrów, zyskaliśmy lekkie kontuzje, lecz zdobycie szczytów lub jaskini dawało wielką satysfakcję. Wieczory w naszej kwaterze spędzane były na grze w Rummikuba lub na śpiewie z gitarą (oooo Majkaaa…). W ostatni dzień udaliśmy się zobaczyć skocznię w Zakopanem, a następnie odwiedziliśmy park linowy (liniowy), w którym musieliśmy wykazać się nie lada zręcznością i wytrzymałością fizyczną, jak i rozwagą oraz odpowiedzialnością za swoje czyny.

W parku, najbardziej zapewne podobało się Ani W. (Playboy), która zapewne do takich miejsc będzie powracała coraz częściej. Gdy powróciliśmy do swoich pokoi naszym zadaniem było spakowanie się i pożegnanie z górami.
Ostatni dzień spędziliśmy w malowniczym Zakopanem, gdzie mieliśmy czas na zakup pamiątek i prezentów oraz dokładniejsze zwiedzanie. Następnie rozpoczęliśmy podróż w stronę powrotną.

PS. Najważniejsze jest to, że holsiki się odnalazły, tradycyjnie nie zabrakło różowych majtek ze smokiem Marcina, otworzyliśmy salon tatuaży i wszyscy powróciliśmy z bogatymi wspomnieniami, nowymi przyjaźniami i już oczekujemy na powtórkę !
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania naszego wyjazdu, naszej kadrze opiekunów za wytrzymałość, zrozumienie i cierpliwość samym uczestnikom za wspaniałą atmosferę i fajną zabawę!

Dzień Sportu i Osobowości 2009

Dzień Sportu i Osobowości 2009Dnia 1 czerwca (Dzień Dziecka, Dzień Sportu) odbyły się w naszej szkole derby w kosza : drużyna uczniów w której skład wchodzili : Paweł Rybak, Sylwester Bania, Szczepan Bania, Kacper Śledź, Patryk Rutkowski, Rafał Pietrasz, Filip Kubicki, Bartosz Łabroszewicz, Szymon Woźniak, Patryk Gajewski vs. drużyna nauczycieli, której skład był następujący : p. Adam Bukowski, p. Tomasz Godula, p. Marian Krakowski, p. Jerzy Majchrzak…

Złoci strzelcy to :
-Patryk Rutkowski : 8pkt ;
-Rafał Pietrasz : 17pkt ;
-Filip Kubicki : 10pkt;
-Bartosz Łabroszewicz : 2pkt;
-Szymon Woźniak : 6pkt;
-Patryk Gajewski : 4pkt;

…a w drużynie belfrów:
-p. Adam Bukowski : 20pkt;
-p. Tomasz Godula : 22pkt;
-p. Marian Krakowski : 12pkt;
-p. Jerzy Majchrzak : 13pkt;

Punkty w kwartach wyglądały następująco :
I. N: 12:4 U.
II. N: 28:20 U.
III. N: 51:28
IV. N: 67:47 U.

Drużyną bohaterów okazała się drużyna nauczycieli. A oto komentarz gracza z przeciwnej drużyny : „Byliśmy lepsi technicznie, ale przebili nas wzrostem” na co przeciwnicy : „ i kondycyjnie byli słabsi”…
Wszystkim koszykarzom gratulujemy celnych rzutów, zdrowej rywalizacji i życzymy dalszych sukcesów sportowych…   …tym razem może zasilając skład Czarnych…

Po wspaniałym meczu odbyły się rozgrywki międzyklasowe w palanta, później coroczna Gala Osobowości, która zostanie opisana w niedalekiej przyszłości.

Dyskoteka majowa

Dyskoteka majowaOstatni piątek maja w naszym gimnazjum odbyła się dyskoteka szkolna, na którą czekaliśmy baaardzo długo :)… Baleciki rozpoczęły się z lekkim opóźnieniem przez nokaut techniczny, ale supermeeni są zawsze w pobliżu… :)

Gdy znokautowaliśmy usterkę, z parkietu zaczęły iść iskry :D i taak do końca dysko- błysko…
Dziękujemy naszym wspaniałym nauczycielom, za zorganizowanie nam tak fajnej zabawy oraz spędzanie swojego wolnego czasu wraz z nami. Zdjęcia z imprezy można zobaczyć w galerii.

Ps. PawełEr luubi czilaaałtttt ;d , a Ela Gie fajnie wyywijała :D ;*
SuziJaponka :D

Festyn profilaktyczny i akcja Polska Biega

W sobotę 9 maja 2009 roku nasze gimnazjum dołączyło do ogólnopolskiej akcji „Polska biega”, której celem jest zachęcenie wszystkich Polaków, w każdym wieku do aktywnego, zdrowego spędzania czasu oraz promowania biegu i aktywności fizycznej jako zdrowy tryb życia…

     Wczesnym, sobotnim rankiem wszyscy biorący udział w biegu, którego organizatorem był Pan Tomasz Godula, zjawili się w na terenie szkoły.  Startowaliśmy w dwóch grupach wiekowych: pierwsza – do lat 12 pokonała trasę długości 1500 m,  druga – powyżej 12 lat – 3000 m. O 9.50 usłyszeliśmy start i z pełnym zapałem zaczęliśmy naszą trasę przez malowniczą Wrześnicę :D Niektórzy skracali sobie bieg różnymi skrótami lub innymi pojazdami, lecz na różnych odcinkach trasy pilnowali porządku nasi nauczyciele. Gdy dotarliśmy do mety rozdano dyplomy oraz puchary dla zwycięzców, oraz dla najstarszego i najmłodszego uczestnika :
Gimnazjum i powyżej
1 miejsce: Artur Łabroszewicz,
2. Sylwester Bania,
3. Filip Kubicki
Gimnazjum i powyżej (dziewczęta):
1 miejsce: Marlena Piwowarczyk,
2. Karolina Świeboda,
3. Kamila Łabroszewicz
Dyplom dla najstarsze… PRZEPRASZAM DLA NAJPRZYSTOJNIEJSZEGO!!! uczestnika otrzymał  p. Waldemar Kosek – pedagog, dla najmłodszego Nikola Koleśnikow.
W całej imprezie wzięło udział około 180 osób.
Poza samym biegiem odbył się festyn profilaktyczny „Bezpieczeństwo i zdrowie” na którym to uczniowie mogli zobaczyć metody udzielania pierwszej pomocy oraz poznać pracę policji.
Całe popołudnie zostało uwieńczone ogniskiem z kiełbaską :)
O bezpieczeństwo zadbała sławieńska policja oraz nauczyciele i inni pracownicy szkoły

Pamiętaj o szkole!

Pamiętaj o szkole!

 

Wyjeżdżasz z dzieckiem za granicę? Sprawdź, czy zrobiłeś wszystko, by mogło kontynuować naukę!

O co zadbać przed wyjazdem z Polski ? (fragment ulotki)Pamiętaj o szkole!

Twoje dziecko do 18 roku życia podlega obowiązkowi szkolnemu i nauki. Pomyśl o zapewnieniu mu szkoły za granicą zanim wyjedziesz z Polski. Zbierz informacje o systemie edukacji w kraju, do którego jedziesz oraz potrzebne dokumenty.

Wskazane jest, aby już przed wyjazdem Twoje dziecko rozpoczęło naukę języka obcego – łatwiej mu będzie porozumieć się z nauczycielami i dziećmi w nowej szkole. Staraj się zaplanować wyjazd tak, by dziecko nie przerywało nauki w trakcie roku szkolnego.

Planując wyjazd: skontaktuj się z polskim konsulatem w kraju, do którego jedziesz; poinformuj dyrektora szkoły/gminę o wyjeździe, aby uniknąć konsekwencji prawnych wynikających z nieposyłania dziecka do szkoły; poproś dyrektora szkoły (wychowawcę, pedagoga szkolnego) o opinię o uczniu dotyczącą jego uzdolnień, zainteresowań, ew. trudności, czy specjalnych potrzeb edukacyjnych i przetłumacz ją; w ten sposób ułatwisz swojemu dziecku start w nowej szkole – od pierwszego dnia będzie miało szansę być otoczone odpowiednią opieką i odpowiednio ukierunkowane; zabierz ze sobą ostatnie świadectwo szkolne oraz metrykę urodzenia (odpis aktu urodzenia) dziecka i przetłumacz te dokumenty na język kraju, do którego wyjeżdżasz lub na język angielski; zabierz ze sobą metrykę urodzenia dziecka, najlepiej również przetłumaczoną na język kraju, w którym zamierzasz posłać dziecko do szkoły lub przedszkola.

Więcej informacji w materiale poniżej (PDF do pobrania – żeby zapisać proszę po kliknięciu na link prawym przyciskiem myszy wybrać opcję “zapisz materiał docelowy jako”)

Wyjazd na mecz koszykówki

Dsuhsaudjfjsdj pi pi pi pi CZARNI! Czaaarni let’s go, let’s go Czaaarni :D Dzisiejszy mecz Energa Czarni vs. Prokom (Srookom, do dooomu!) okazał się bardzo ciekawy jak to powiedział Czaaruś <3, ale jakże byłoby inaczej jeśli na spotkaniu pojawili się tacy wspaniali kibice z Gimanzjum ze Wrześnicy (przede wszystkim pozdroo dla Sylwii)…

Wracając do meczu Zwycięstwo przez duże Z, hm 78-56.Najwspanialszym koszykarzem okazaał się super biczes (kotuś) nr 7, który wrzucił naaajwięcej koszy Niektórzy otrzymali super miejsca w ostatnim rzędzie, za którym siedzieli super kibice (od których pachniało mmm balsamem pomorskim, a może winem keleris ahaha ) i używali trochę ostrego języka, ale to po prostu wielkie emoocje były W czasie przerw cziriderki umilały swoimi choreografiami nam czas oczekiwania na dalsze podziwianie wspaniałych Czaaarnych  , a nawet niektórym laseczkom z naszej skul się poszczęściło i otrzymały od hostess kupony z super promocją na solarkę(Justyna K., nasza absolwentka wygrała karnet na
solare , bo w przerwie rzuciła do kosza hyhy ) (Pan Siomek na pewno się ucieszył jeśli taki dostał) , albo dwa tipsy z logo czarnych, ah ta hojność

Małee podsumowanie czyli duże pe es:
PS. Niech Pan Siomek Omek (superwizażysta, który zna się na makijażu każdej uczennicy, i przyjdzie z pomocą stwierdzić, czy mejk Ci pasuje lub nie hahaha?  nie pociska biednym japonkooom
Pees. Boski Biczes nr 7 jest tylko Zuzyy Owca niestety nie odbijesz mi go ;<
SuperspecjalnePeeeees. Mega GORONCE Poooozdro  dla Offcy , która była taka kochana, i uświetniła meczyk swoją osobistością i pocisnęła hardo z nami , chociaż miała wielkie napady migrenyyy.. Kisss fo Juu hahah
Teen emocjonujący wieczór zgodnie z tradycją  zakończony został oczywiście kolacją w magdonaldzie
Dziękujemy Paaan Siomkowi Goduli za kupno bilecików, oraz pani Małgosi, pani Ani oraz pani Kasi zaaa hardą kibicjacje wraz z naami
Pozdropozdro dla wszystkich uczestników!?
Zuza vel Japonka hahahaha 7 <3

Gumoku – Kółko i krzyżyk

Gomoku (jap. 五目 – 5 punktów) to gra wymyślona w Japonii w VII wieku p.n.e.. W Europie równolegle powstała bardzo zbliżona gra pod nazwą “kółko i krzyżyk na nieograniczonej planszy”.

 

Zagraj w “gomoku” gomoku

 

Pobierz i zagraj w “kółko i krzyżyk”  kolko

 

Zasady

Gomoku toczy się na planszy do go zwanej goban, o rozmiarach 19×19. Niekiedy używane są mniejsze plansze (np. 15×15). Gracze kładą na planszy na przemian po jednym swoim pionie (jeden z graczy używa pionów czarnych, drugi białych). Zaczyna grający czarnymi.

W najprostszej wersji celem każdego z graczy jest ułożenie nieprzerwanego łańcucha pięciu pionów własnego koloru (w poziomie, pionie lub po przekątnej). Niestety, w tej wersji gry istnieje strategia wygrywająca dla rozpoczynającego, to znaczy, że wykonując odpowiednie ruchy zawsze może wygrać. Dlatego w praktyce turniejowej modyfikuje się zasady wykonywania kilku pierwszych ruchów.

Pro gomoku

W wersji pro gomoku dodane są następujące reguły:

  • Grający czarnymi ma obowiązek wykonać pierwszy ruch w środku planszy.
  • Grający czarnymi ma obowiązek wykonać drugi swój ruch poza obrębem kwadratu 5×5 przecięć (pól) umieszczonego w środku planszy.

Niektórzy uważają, iż pro gomoku wciąż nie jest wystarczająco sprawiedliwe, co prowadzi do bardziej skomplikowanych zbiorów zasad. W ten sposób powstała na przykład gra renju.

Swap gomoku

Kolejną odmianą próbującą wyrównać szanse graczy jest swap gomoku. Tutaj pierwszy gracz stawia trzy kamienie: 2 czarne i 1 biały, natomiast drugi graczy wybiera czy w zaistniałej sytuacji gra pionami białymi czy czarnymi. Wymusza to na pierwszym graczu inicjowanie takiej sytuacji na planszy, która wyda mu się jak najsprawiedliwsza dla pionów białych i czarnych.